wtorek, 9 lipca 2013

"Saga rodu Klaptunów" Maciej Wojtyszko

Autor: Maciej Wojtyszko
Tytuł: Saga rodu Klaptunów
Wydawnictwo: Agencja Edytorska "Ezop"
Liczba stron: 112
ISBN: 83-90053-7-4




Maciej Wojtyszko- człowiek o wielu talentach. Tak najprościej powiedzieć o wybitnym scenarzyście, reżyserze, pisarzu. Najbardziej znaną książką tego autora jest chyba zbiór opowiadań "Bromba i inni", do którego z pewnością jeszcze wrócę. Dziś chciałabym przedstawić Wam książkę równie wspaniałą.



"Saga rodu Klaptunów" to napisana w niezwykle humorystyczny sposób historia przodków Eryka Klaptuna- utopca rzeki Chlipawki. Cała przygoda zaczyna się w "dawnych czasach", gdy Wielki Czarownik, spacerując brzegiem rzeki, usłyszał nagle: "Klap, klap, klap." To dlatego właśnie ciekawska żaba została nazwana Klaptunem. Wielki postanowił też, że obdarzy swojego nowego znajomego rozumem. Wpierw zmienił go w człowieka, jednak Marcin nie był z tego zadowolony. Po krótkiej rozmowie Czarownik postanowił przeobrazić swojego towarzysza rozmowy w "coś pośredniego". Tak powstał pierwszy utopiec. Później do Marcina Klaptuna Pierwszego Założyciela dołączyła jego towarzyszka życia Rzęsisława. Z czasem pojawiły się dzieci- pierworodny syn Zenobi oraz bliźniaczki Zyta i Gabriela.
Nowy ród ewoluował z zawrotną prędkością. Zenobi był jednym z niewielu, który potrafił latać (a tę umiejętność posiada jeden utopiec na sto albo dwieście lat). Siostry po wielu przygodach, w tym pewnym zakładzie z Czartem i podróżach po innych krainach, zakochały się w dwóch braciach- wodnikach. A co działo się dalej? Jakie wzniosłe czyny przodków Eryk Klaptun postanowił "ocalić od zapomnienia"? Odkryjcie ten wspaniały świat sami!

Narratorem, który przeprowadza czytelników przez wszystkie opowieści rodowe jest sam Eryk Klaptun. Każdy rozdział skupia swoją uwagę na jednym wybranym przodku utopców i jednej ciekawej historii. Mimo, że książka raczej skierowana jest do dzieci, to zapewniam, że dorośli czytając te opowiadania nie raz uśmiechną się pod nosem. Ciekawym dodatkiem są również teksty piosenek, kołysanek, pieśni i poematów pisanych przez przodków narratora, strona z "Kalendarium życia i twórczości Macieja Toplicy" oraz spisane po każdej historii wnioski z niej wynikające. W przyjemny sposób tworzy to wszystko jedną całość z przekazem sagi.

Treści opowiadań uzupełniane są przez wspaniałe ilustracje stworzone przez Kazimierza Wiśniaka. Dzięki dużej czcionce książkę czyta się w sposób bardzo przyjemny, a dodatkową atrakcją jest przyglądanie się skrupulatnie dopracowanym inicjałom, które rozpoczynają każdy rozdział.

Książkę polecam nie tylko dzieciom do samodzielnego czytania, ale też rodzicom, którzy chcą w sposób przyjemny spędzić czas ze swoją pociechą oraz każdemu, kto ma w sobie choć trochę dziecięcego poczucia humoru ;)

3majcie się wszyscy,
kimkolwiek jesteście!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz